Akryl – podróbka niedoskonała

Akryl – podróbka niedoskonała

 

Akryl (anilana, poliakrylonitryl), to sztuczne włókno, które ma udawać wełnę. I na pierwszy rzut oka udaje. Raz lepiej, raz gorzej. Na drugi rzut oka i na dotyk już nie powinniśmy się dać nabrać. Wytwarzany jest w fabryce z syntetycznych polimerów. Ma wiele wad i kilka zalet.

 

Wśród wad jest niska higroskopijność, czyli nie wchłania wody (potu), poza tym jest nieprzewiewny, wszystko zostaje na włóknie i po całym dniu niekoniecznie ładnie pachnie. Praktycznie wymaga prania po każdym założeniu. Dość mocno się mechaci, choć wiele zależy od jakości dzianiny. Jeśli chcemy przez cały sezon wyglądać dobrze w akrylowym swetrze, to golarka do ubrań jest niezbędna. Mocno się elektryzuje, co zauważają szczególnie osoby z długimi włosami. Jest łatwopalny. Akrylowe swetry znacznie słabiej grzeją niż wełniane. W dotyku jest mięsisty i zazwyczaj dość sztuczny, choć z tym bywa różnie.  Jeśli zbliżamy się do zalet, to trzeba zacząć od tego, że akryl raczej nie uczula. Na pewno jest niezastąpiony dla osób, które są uczulone na wełnę lub nie lubią jej gryzienia. Jest tani i łatwiejszy w utrzymaniu niż wełna. Nie blaknie z czasem. I chyba na tym kończą się jego zalety.

Pranie:

Pierze się bezproblemowo zgodnie ze wskazówkami na metce w 30-40 stopniach. Zazwyczaj nic się też nie dzieje, gdy temperatura będzie wyższa. Nie wymaga specjalnych środków piorących, ale warto dodać preparat zmiękczający do płukania. Niestety kilkanaście prań i ubrania akrylowe tracą swój estetyczny wygląd,

Prasowanie:

Grubych dzianin akrylowych nie trzeba prasować, cienkie prasujemy na minimum, gdyż łatwo się nabłyszcza.

Często dla uszlachetnienia do akrylu dodawana jest wełna lub bawełna, choć możliwych jest wiele innych konfiguracji, o czym można się przekonać czytając metki. Zestawienia  z naturalnymi włóknami polecam bardziej niż czysty syntetyk lub syntetyk z dodatkiem innego syntetyku. Warto też zwracać uwagę na proporcje, czym mniej akrylu tym lepiej

Akryl jest tani i łatwo dostępny. Jest go mnóstwo na wieszakach w sieciówkach, szczególnie w zimie: swetry, szaliki, czapki, rękawiczki a nawet płaszcze. Sztuczne tkaniny są coraz lepiej wykonane, dlatego jeśli szukamy czegoś naturalnego warto czytać metki nie wierząc zmysłom wzroku i dotyku. Nie jestem wełnianym fanatykiem i wiem, że są sytuacje, kiedy to akryl jest lepszym wyborem. Na przykład jeśli szukamy czegoś modnego, taniego, na jeden sezon. Prywatnie nie lubię akrylu, głównie za ten sztuczny dotyk. Nie będę jednak udawać, że moja szafa jest od niego wolna. Wprawdzie znalazłam w niej tylko jeden sweter z dodatkiem tego włókna, ale za to mam szalik 100% akryl i przyznam, wbrew sobie, że bardzo go lubię. Jest miękki, ciepły i ma modny w tym sezonie kolor marsala.

źródło zdjęć: HM

Udostępnij:

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>