Jestem damą, czy nie jestem? (Sukienka – Burda 5/1976)

Jestem damą, czy nie jestem? (Sukienka – Burda 5/1976)

Od kiedy wstąpiłam do fejsbukowej grupy „Damy w sukienkach, damy w spódnicach” męczy mnie pytania: jestem damą, czy nie jestem? Nosze spódnicę przykrywające kolana, ale mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że to jeszcze ze mnie damy nie czyni. A co by uczyniło?

Buty na szpilce? Nie ma mowy, mi nawet po całkiem niewysokim słupku stopa puchnie. Zdecydowanie wolę trampki, a jak już musi być bardziej elegancko to balerinki lub męsko wyglądające oxfordy. Cieliste rajstopy na formalne okazje? Szybciej bym się zadrapała na śmierć niż wytrzymała cały ciepły dzień w rajstopach. Słodkie sweterki bliźniaki? Nie przypominam sobie bym coś takiego miała kiedykolwiek w szafie. Ołówkowe spódnice? Kiedyś nosiłam, później odkryłam wygodę. Nie mam też skórzanych rękawiczek i kapelusza, a kołnierz z lisa zostawiłam w spadku mamie. Perły założyłam raz – na ślub. Ręce trzymam często w kieszeniach. A za najlepszym dodatek do każdego stroju uznaję dżinsową kurkę, no może na równi z ciemną marynarką (pewnie do czasu, gdy uda mi się kupić wygodną ramoneskę). Dres code nie jest mi obcy, choć nie zawsze się do niego stosuję, szczególnie jeśli godzi w moją wygodę. Mimo tego wszystkiego na grupie dla dam czuję się swobodnie i naturalnie.

Kiedy przeglądam moją szafę, to dochodzę do wniosku, że mam trochę ubrań w których mogę wyglądać jak prawdziwa dama. Jedna z tych cudownie idealnych kobiety, które podziwiam z westchnieniem, że gdybym bardziej chciała, to też bym mogła, bo jedyne czego mi brakuje, to tego chcenia. Wolę podziwiać. Są jednak momenty, gdy zależy mi, by wyglądać dobrze. Na przykład, kiedy jadę do rodziny na święta. Macie czasem tak, że chcecie być lepsze, niż naprawdę jesteście?

burda lata '70, model doskonały, burda retro

Tak wygląda sukienka według propozycji z Burda 1976.

Z tej właśnie okazji powstała niebieska sukienka. Miało być słodko, ładnie, a jednak ciągle po mojemu. Jest więc dekolt z pęknięciem, raglan, kieszenie i luz. Odpowiedni wykrój na sukienkę znalazłam w majowej burdzie z 1976 roku. Całkiem niewiele (jak na mnie) w niego ingerowałam. Przedłużyłam rękawy i odcięłam w talii. Dół zrobiłam rozkloszowany. Miałam też ochotę na falbanki przy rękawach, ale brakło kilku centymetrów. Za późno zorientowałam się że materiał ma niestandardową szerokość 130 cm. Sukienkę uszyłam z tkaniny bawełnianej z domieszkami, trochę elastycznej, dość grubej i mięsistej, akuratnej na zimę. Efekt psują kieszenie, gdybym uszyła je z podszewki na pewno nie poszerzałyby tak bioder. Nie przeszkadza mi to jednak na tyle, bym miała ochotę je poprawiać. Z tego samego wykroju szyję już kolejną sukienkę. Tym razem w innym rozmiarze i z innej tkaniny. Jak skończę na pewno zamieszczę ją na blogu, by pokazać, jak wiele zmienia pomysł.

Do zdjęcia talię podkreśliłam paskiem, a na nogi założyłam brązowe kozaki na wysokim obcasie. Na szyi choker. Na słowo musicie uwierzyć, że bez paska i do trampek też dobrze się prezentuje. Pewnie zdaniem prawdziwych dam wyglądałaby najpiękniej ze zgrabnymi szpileczkami, cielistymi rajstopami i klasyczną biżuterią, ale to zostawię innym. Jeśli chodzi o styl pozostanę sobą. W końcu nie tylko szata robi damę. Czy jakoś tak to szło ;)

I jeszcze raz ja :)

I jeszcze raz ja :)

Udostępnij:

2 Comments

  1. Nie jest prawdą, jakoby “prawdziwe damy” nosiły wyłącznie szpileczki, pończoszki i biżuterię. Naprawdę prawdziwe damy, gdyby miały czas nad tym się zastanowić, powiedziałyby “oczywiście, że to* jest dobre, skoro ja to robię”. Bardzo ładna i bardzo własna stylizacja, gratuluję i pozdrawiam.

    *np. klasyczna sukienka + awangardowe trampki.

    Reply
  2. Sukienka cudowna :-) Kobieca i pełna powabu, ale też z naturalnym luzem. Jak widać nie wszystkie damy noszą szpilki i futro z lisa.

    Reply

Odpowiedz na „KasiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>