Torebka i czarne dziury

Torebka i czarne dziury

Dwa tygodnie temu pokazywałam Wam marynarkę. Męska, wełna z poliestrem, szara krata. Teraz ta marynarka jest już torebką.

Usztywniłam ją wewnątrz miękkim filcem, więc spokojnie można tam włożyć nawet laptopa, bez obawy, że coś się stanie. Boki i spód dodatkowo przepikowałam, dzięki temu są bardziej sztywne i lepiej trzymają formę torebki, a przy okazji wyglądają ciekawie. Uszy są dość krótkie, bardziej wygodne do ręki niż na ramię, chociaż na ramie też można je założyć. Przyszyte z zewnątrz. Całość wykończyłam granatową dresówką, a wewnątrz jako podszewkę wszyłam błękitną bawełnę. Oczywiście z przodu dobrze widoczny  odblask. Zapięcie na zamek. W środku kilka różnej wielkości kieszonek, a duża komora dzielona na pół. Przyznam, że sama wolę torebki worki bez nadmiernej ilości kieszeni, bo łatwiej i szybciej gruntownie przeszukać jedną wielką czarną dziurę niż kilka. Wiem jednak, że istnieją kobiety (choć osobiście żadnej nie spotkałam), które mają w torebkach porządek i one na pewno doceniają możliwość posegregowania zawartości. Nie wykluczam też, że istnieją miłośniczki wielu czarnych dziur.

A tak oto prezentuje się owa torebka w całej swojej krasie:

pik3pik2

Jak Wam się podoba?

Udostępnij:

Submit a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>